Showing posts with label Czarnobyl. Show all posts
Showing posts with label Czarnobyl. Show all posts

Japoński burmistrz oferuje dzieciom z Fukushimy nowy dom w swoim mieście

Japoński burmistrz i jednocześnie lekarz  - doktor Akira Sugenoya - zaoferował dzieciom z Fukushimy możliwość przeniesienia się ze skażonych radioaktywnie terenów do zarządzanego przez siebie miasta - Matsumoto. Sugenoya, który wykonał wiele operacji ratujących życie u dzieci dotkniętych nowotworami po katastrofie czarnobylskiej, chce w ten sposób uchronić dzieci z Fukushimy przed chorobami wywołanymi przez promieniowanie.

Dzięki inicjatywie burmistrza od nowego roku szkolnego - od kwietnia 2014 roku - rodzice z Fukushimy będą mogli posłać swoje dzieci do szkoły w Matsumoto. Na ten cel miasto wyda 1,4 miliona jenów, które pokryją koszty zakwaterowania i zapewnienia opieki dzieciom. Rodzice będą musieli pokryć koszty posiłków i innych wydatków.

tony cassidy z Nottingham, CC-BY-SA-2.0

Lekarz w następujący sposób uzasadnił swoją decyzję dla Associated Press: "Jeśli moje obawy okażą się bezpodstawne, to nic nie mogłoby być lepszą wiadomością. Ale jeśli staną się rzeczywistością, to wtedy będzie za późno".

Sugenoya jest krytyczny w stosunku do decyzji władz dotyczących radzenia sobie ze skutkami katastrofy.

Po katastrofie w Czarnobylu założył specjalny fundusz, dzięki któremu lekarze z Ukrainy i Białorusi mogą przyjeżdżać do Japonii na dokształcanie w zakresie leczenia raka tarczycy.

Japan mayor offers Fukushima kids home in his town


ポーランドからの報告 (2013.03.11 「若い外交官フォーラム」 1)

今年(2013年)の3月11日、ポーランドのワルシャワで「若い外交官フォーラム」が「福島事故2周年、チェルノビル事故25周年を迎え、ポーランドにおける原子力エネルギーを考える会議」というものを主催し、在ポーランド日本大使館から松本参事官が出席されました。
こちらのページに簡単な報告が載せられています。
http://www.pl.emb-japan.go.jp/keizai/j_20130311.html

こちらのページが主催者側のウェブ・ページです。
http://www.diplomacy.pl/pl/component/content/article/34-bezpiecznik-fmd/321-warszawa-bezpiecznik-fmd-energia-jadrowa-w-polsce-w-druga-rocznice-katastrofy-w-fukushimie-i-w-cwiercwiecze-po-wydarzeniach-w-czarnobylu-11032013

このページの "Sprawozdanie" というリンクから主催者側による報告書(ポーランド語)がダウンロードできます。
http://www.diplomacy.pl/images/aktualnosci/energia_jadrowa_w_polsce_sprawozdanie.pdf

"Prezentacje:" 以下の部分で各登壇者のプレゼンテーションファイル(ポーランド語)がダウンロードできます。

このブログ記事の筆者は会議に参加できなかったので、以下は主催者側の報告書、つまり、ポーランド人参加者には会議からどのような印象が残ったのかという報告を基に、気になった点をかいつまんで紹介します。

登壇者を大雑把に色分けすると、会議の共催者であるハインリヒ・ベル財団(ドイツ系シンクタンク)は反対派。ポーランド経済省原子力局の代表者とポーランド国立原子力研究センターからの教授二人の計三人が推進派、ポーランド緑の党からの代表者と1990-95年に環境省次官を務めて現在は独立コンサルタントの二人が反対派・懐疑派、という風に一応の公平性は持たれています。
しかし「福島事故2周年、チェルノビル事故25周年を迎え...」と銘打ってありながら、チェルノブイリ事故の最大の被害国でかつポーランドの隣国であるベラルーシ、ウクライナ、あるいはロシアからの招待登壇者はおらず、日本大使館が「後援」の名義を出して開かれたものなので、自ずと会議の実際の性格が推し量られるでしょう。

日本大使館の松本参事官の講演は先に挙げたリンク先にある通り、「最近の福島原子力発電の復興状況、我が国の原子力発電所に対する新たな安全基準の検討状況や日本は福島の事故の経験を国際社会と幅広く共有し、二度とこのような事故が起こらないよう努力していく決意である」という内容でした。ポーランド政府あるは民間から集められた義援金への感謝も述べられています。

ポーランド経済省原子力局の代表者とポーランド国立原子力研究センターの教授による原発推進の理由については「エネルギー自立が求められている。ポーランドに地震は無い。第三世代原子炉ならばより安全である。」といった点に集約されます。それぞれ批判点はあるのですがここでは割愛します。反対派・懐疑派側の発言も含めて機会を改めて詳しく紹介したいと思います。

気になったのはもう一人のポーランド国立原子力研究センター教授による「放射線の生物学的影響」という講演です。主催者側の報告書によれば、この教授は
1. 少量の放射線はヒトの寿命に有益な効果をもたらす
2. 生涯 100mSv でも健康影響は無い
3. 犬やラットへの放射線照射実験でも、寿命を延ばすことがわかっている
4. ヒトの健康影響は放射線によるものではなくむしろ心理的なものから
なので、原発で心配する事はないと発表しています。

構図を簡単にすると、要するにチェルノブイリの被害者、福島事故の被害者、世界各地の核施設による放射能汚染の被害者を犬やラットと同等扱いして、心配する事はないと言っているわけです。内部被爆と外部被爆の違いについても触れてはいないのでしょう。この上ない冒涜だと思います。こういう人物でも「教授」として放射線医学分野で権威を持っているのがポーランドの実態です。
この内容には当然抗議するべきだと思われますが、この会議報告書では日本大使館参事官がそのような行動を取ったかどうかは触れられていません。

大使館員がポーランドの原発推進派と同調した推進側の言動を取っている事自体には何ら驚きません。日本の政権自体が原発輸出を政策の一つにしているからです。そして日本国家の外国における代表機関である大使館はその政策を最大限に広げるのが仕事だからです。むしろ健全に機能していることに安心すべきなのでしょう。

放射能汚染の被害者を犬やラットと同等扱いするような学者を擁するポーランドの原発推進派に「日本製プラントを買ってください」と頭を下げてお願いしているのが日本の現状です。6月の安倍首相の「原発トップセールス」ポーランド訪問はこの流れで行われたものです。
原発は、犬やラットと同等扱いされてもなおへりくだって世界中に売り歩くほどのものでしょうか?

この会議の内容については割愛した他の登壇者の発言も含めて機会を改めて詳しく紹介したいと思います。

Austria wprowadziła obowiązek znakowania energii pod kątem źródła wytwarzania

Austria jest pierwszym krajem Europy, który wprowadził obowiązek oznakowania źródła pochodzenia energii. Od tej pory austriaccy konsumenci wiedzą nie tylko to, czy dostawca prądu oferuje im energię ze źródeł odnawialnych czy energię nuklearną. Podobne oznaczenia znajdą się także na austriackich produktach, dzięki czemu kupujący będą mieli pewność, że towar nie został wytworzony przy udziale atomu.

Relacja likwidatora z Czarnobyla - Aleksandra Nikołajewicza-Diaczenki

Z okazji Europejskiego Tygodnia Akcji "Dla przyszłości bez Czarnobyla i Fukuszimy" w 23 kwietnia w auli Collegium sub Horologio Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. rtm. Witolda Pileckiego w Oświęcimiu odbyło się spotkanie z Aleksandrem Nikołajewiczem- Diaczenko -- jednym z likwidatorów skutków katastrofy nuklearnej w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku. Spotkanie poprzedzi ła projekcja filmu dokumentalnego reżysera i dziennikarza Alaina de Halleux'a pt.„Czarnobyl --Forever" . Współorganizatorem spotkania jest Towarzystwo na rzecz Ziemi w Oświęcimiu.


Aleksander Nikołajewicz- Diaczenko od 17 lutego 1987 do 11 maja pracował w tzw. "zonie" - przy likwidacji skutków awarii elektrowni atomowej w Czarnobylu, wskutek czego otrzymał dawkę promieniowania 21,61 rentgena. W roku 1990 r. zwolniony z pracy ze względu na stan zdrowia - otrzymał grupę inwalidzką. Od 1990 r. stoi na czele organizacji publicznej -- Łozowskie stowarzyszenie „Związek Czarnobyl". Dekretem prezydenta Ukrainy został odznaczony orderem „Za odwagę" III stopnia.



Prowadził m.in. dezaktywację pomieszczeń maszynowni, demontaż urządzeń, pracował na poziomie 12,7 (przyległym do 4 bloku energetycznego). Ponieważ posiada specjalność wojskową - „saper-zwiadowca" 3 klasy (specjalista wojsk inżynieryjno-saperskich) pracował z NRS (niewybuchowym środkiem niszczącym). Przygotowywał drogę kolejową, oczyszczał drogi dojazdowe do 4 bloku energetycznego, pracował na poziomie -3 (minus trzy), usuwał odpady budowlane, gruz, beton, a także ciecze z piwnic.


Jak spowodować, żeby liczba ofiar promieniowania w statystykach pozostała stosunkowo mała?

Jakiego typu schorzenia są kwalifikowane jako wywoływane przez promieniowanie? Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) przyjęła bardzo restrykcyjną definicję z korzyścią dla przemysłu jądrowego, ale niekoniecznie dla ofiar wypadków jądrowych.
Organizacja nie uwzględnia w swoich statystykach:
- przypadków raka, który nie jest śmiertelny
- jeśli rak ma inną przyczynę, ale na skutek radiacji doszło do postępu choroby
- chorób autoimmunologicznych i chorób, które nie są nowotworami
- uszkodzonych przez promieniowanie embrionów i przypadków poronień
- wrodzonych wad rozwojowych dzieci jak m.in. ślepota czy głuchota, ponieważ nie mają one charakteru genetycznego, a teratoligiczny i nie są dziedziczne
- spowodowania zwiększonego genetycznego ryzyka zachorowania na raka piersi lub chorobę serca, ponieważ nie jest to "poważna genetyczna choroba"

- nawet jeśli promieniowanie wywoła śmiertelny nowotwór u niemowlęcia nie jest to brane pod uwagę w statystykach, jeśli promieniowanie wyniosło poniżej 100 mSv
- jeśli promieniowanie wywoła raka płuc, to nie jest to brane pod uwagę, jeśli osoba nim dotknięta pali, dotyczy to wszystkich innych alternatywnych przyczyn.
- innym sposobem na eliminację promieniowania jako możliwą przyczynę choroby, jest uśrednienie w stosunku do całego ciała dawki promieniowania, jaką w rzeczywistości otrzymał jeden organ np. tarczyca. W ten sposób podważano choroby weteranów z Zatoki Perskiej, którzy wdychali cząstki uranu pochodzące z pocisków, a które osadziły się w płucach.
The main way in which the “radiation protection industry” has succeeded in hugely underrating the ill-health caused by nuclear power is by insisting on a group of extremely restrictive definitions as to what qualifies as a radiation-caused illness statistic. For example, under IAEA’s criteria:

Oświadczenie Profesora Jana Popczyka z Politechniki Śląskiej z okazji rocznicy katastrofy w Czarnobylu


Jest bezsporne to, że energetyka stała się głównym boiskiem gry między starym i nowym. W tej grze, mającej już wymiar cywilizacyjny, energetyka jądrowa jest ciemną stroną mocy.
Jan Popczyk                                     

Polski program jądrowy (2 elektrownie po dwa bloki 1600 MW każdy) oznacza, że polscy odbiorcy zapłacą 150 mld PLN, a sojusz korporacyjno-polityczny dostanie te środki do dyspozycji, przy tym ponad 120 mld PLN zapłaci dostawcom zagranicznym za know how i dobra inwestycyjne. Jeśli jeszcze jest ktoś, kto wierzy, że warto te pieniądze w taki sposób wydać, to temu komuś nie można już pomóc. Można natomiast odwołać się do tysięcy przedsiębiorców, setek tysięcy zatrudnionych przez tych przedsiębiorców, do milionów prosumentów, którzy są zdolni wykorzystać takie pieniądze do stworzenia innowacyjnego, bardzo zróżnicowanego przemysłu, do rewitalizacji energetycznej milionów budynków za pomocą energetyki budynkowej (głęboka termomodernizacja, mikro-elektrownie słoneczne, wiatrowe, biogazowe, funkcjonujące w środowisku internetowym). Są zdolni powiązać przejście do nowoczesnej prosumenckiej energetyki ze swoim indywidualnym rozwojem, ze swoimi indywidualnymi preferencjami/wartościami i ludzkimi potrzebami: twórczości, niezależności, ...    

Nie wolno dyskusji o energetyce jądrowej obecnie sprowadzać do kategorii bilansu energetycznego i ekonomiki, czyli bezpieczeństwa energetycznego (uwzględniającego aspekt ekonomiczny). Nie jest też obecnie wystarczające rozszerzenie dyskusji na szeroko rozumiane zagrożenie środowiska (katastrofy jądrowe, składowanie wypalonego paliwa).

Dyskusja o energetyce jądrowej ma wymiar cywilizacyjny. Chodzi o to czym chcemy zastąpić utracony azymut, jak chcemy sobie poradzić z utratą zaufania do korporacji i rządów, które zawiodły, jakie wartości mają się stać siłą napędową dalszego rozwoju. Z tego punktu widzenia ważne jest spostrzeżenie, że problemem są korporacje, których pazerność przekroczyła granice rozsądku; przedsiębiorstwa, które osiągnęły wielkość nie pozwalającą na ich likwidację; politycy, którzy się zatracili i wyzbyli odpowiedzialności. Nie jest natomiast problemem wydajność światowej gospodarki warunkowana dostępnymi technologiami i nie jest problemem zdolność prosumentów do przejęcia odpowiedzialności za swoje bezpieczeństwo energetyczne – tu możliwości są oszałamiające. W kontekście tego spostrzeżenia jest bezsporne, że  energetyka stała się głównym boiskiem gry między starym i nowym.

Energetyka jądrowa jest interesem dla korporacji ratingowych, bankowych, energetycznych, czyli tych, które dotychczas najbardziej zawiodły. Jest też polem działania polityków, którzy są na smyczy korporacji. Korporacje i politycy razem mogą za pomocą elektrowni jądrowych, czyli technologii paramilitarnych,  wzmocnić się na długie lata. Prosumenci mogą za pomocą innowacyjnej energetyki prosumenckiej zdobyć wolność. O to idzie gra w urządzaniu nowego świata. Nie na zawsze, na kilka najbliższych pokoleń, czyli na okres potrzebny do osiągnięcia kolejnego szczebla we wznoszeniu się człowieka.

Prof. dr hab. inż Jan Popczyk                                          
Instytut Elektroenergetyki i Sterowania Układów
Politechniki Śląskiej 


Prof. dr hab. inż Jan Popczyk jest długoletnim pracownikiem Politechniki Śląskiej. Członek Polskiej Akademii Nauk.
W latach 1990-1995 był prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych SA. W latach 1994-1995 pełnił funkcję przewodniczącego CENTREL. Współtworzył i realizował koncepcję odłączenia polskiego systemu elektroenergetycznego od systemu POKÓJ (ZSRR i kraje Europy Środkowej) i połączenia z systemem zachodnioeuropejskim (UCPTE/UCTE). Od 1998 do 2000 roku doradca wicepremiera Leszka Balcerowicza ds. reform w kompleksie paliwowo-energetycznym. W okresie od 1995 roku współtworzył i współzarządzał kolejno czterema małymi, innowacyjnymi przedsiębiorstwami (ostatnim jest eGmina Infrastruktura Energetyka). Obecnie przewodniczący Rady Nadzorczej eGIE.

Dziedzictwo Czarnobyla - wstrząsający reportaż Paula Fusco

Fotograf Paul Fusco pojechał w okolice Czarnobyla ponad 20 lat po katastrofie jądrowej. "Myślałem, że patrzę na inną rasę ludzi" - mówi Fusco we wstrząsającym reportażu.

Over twenty years have passed since the meltdown at Chernobyl. Paul Fusco faces the dark legacy of the modern technological nightmare that continues to plague those exposed to its destructive radiation.



Rodzice z Fukushimy pozywają władze z powodu zaniechania ewakuacji dzieci z terenów radioaktywnego skażenia

Rodzice dzieci z miejscowości Koriyama w Fukushimie złożyli pozew przeciw władzom miasta z powodu zaniechania ewakuacji z miasta. Koriyama, licząca około 330,000 mieszkańców została skażona przez radioaktywne substancje po katastrofie jądrowej w Fukushimie. 

Zaraz po awarii w elektrowni jądrowej władze wyznaczyły nową dopuszczalną dawkę promieniowania podnosząc ją 20-krotnie z 1 mSv rocznie do 20 mSv. Rodzice domagają się ewakuacji w miejsce, gdzie promieniowanie będzie wynosiło do 1 mSv rocznie, a pożywienie i woda nie będą skażone. 

Koriyama w prefekturze Fukushima, autor: ja: 利用者:Lincun, GNU Free Documentation License
Po awarii w Czarnobylu ewakuowano wszystkich mieszkańców w promieniu 30 km, a po katastrofie w Fukushimie jedynie w promieniu 20 km, choć oba zdarzenia zostały zaklasyfikowane jako 7 - najgroźniejsze w skali zdarzeń jądrowych.

Pozew został złożony w czerwcu 2011 r., ale rodzice przegrali sprawę. Złożyli jednak apelację i teraz zajmuje się nią najwyższy sąd dla regionu Sendai. 

Władze stoją na stanowisku, podpierając się opiniami części ekspertów, że dopiero dawka 100 mSv stanowi zagrożenie. Do tej opinii przychylił się sąd pierwszej instancji. Jednak innego zdania jest wielu specjalistów na całym świecie, a przede wszystkim Międzynarodowa Komisja Ochrony Radiologicznej (International Comission on Radiological Protection), według której każda dawka promieniowania wiąże się z ryzykiem.

Jeden z adwokatów rodzin uważa, że rząd zdaje się bardziej troszczyć o exodus ludności niż o ratowanie dzieci. "Nie rozumiem, jak potęga ekonomiczna taka jak Japonia może zaniechać ewakuacji dzieci - czegoś, co nawet faszystowski rząd zrobił podczas II wojny światowej. To łamanie praw dzieci" - skomentował adwokat wspominając ewakuacje dzieci w czasie nalotów bombowych w latach 40-tych.

Wyrok w tej sprawie będzie precedensem dla wszystkich dzieci mieszkających na terenach radioaktywnego skażenia.

Rodziców wspierają znane osoby: światowej sławy kompozytor Ryuichi Sakamoto, rysownik mang Tetsuya Chiba i Noam Chomsky - znany na świecie filozof. Pomimo tego pozew nie spotkał się z zainteresowaniem mainstreamowych mediów.


Fukushima kids sue for evacuation: http://awsadmin.japantimes.co.jp/news/2013/04/18/national/fukushima-kids-sue-for-evacuation/#.UXJGBrWSI19


Tydzień Akcji "Dla przyszłości bez Czarnobyla i Fukuszimy" 2013


Zbliżają się obchody kolejnego Europejskiego Tygodnia Akcji "Dla przyszłości bez Czarnobyla i Fukuszimy". W dniach 22 - 28 kwietnia Polskę odwiedzi troje Ukraińców - likwidatorów skutków katastrofy nuklearnej w elektrowni jądrowej w Czarnobylu w 1986 roku.

W Polsce Tydzień Akcji "Dla przyszłości bez Czarnobyla i Fukuszimy" obchodzony będzie po raz drugi. Goście z Ukrainy spotkają się z lokalnymi społecznościami kilkunastu polskich miast i wsi, którym opowiadać będą o swoich doświadczeniach związanych z likwidowaniem skutków wybuchu w Czarnobylu w 1986 roku oraz o skutkach tego wydarzenia odczuwalnych do dziś. Wśród gości zza wschodniej granicy będą lekarz, strażak oraz żołnierz. Wszystkich łączy to, że w 1986 oraz 1987 roku skierowani zostali do pracy w ruinach zniszczonej elektrowni.



Zapowiedź oraz relacja z zeszłorocznego Tygodnia Akcji "Dla przyszłości bez Czarnobyla i Fukuszimy" w Polsce znajdują się tutaj oraz tutaj.

Inicjatorem i koordynatorem Tygodnia Akcji w Europie jest niemiecka organizacja społeczna Internationales Bildungs und Begegnungswerk (IBB). W Polsce projekt koordynuje Stowarzyszenie Ekologiczno – Kulturalne „Wspólna Ziemia”. Patronat medialny objęły "Zielone Wiadomości" oraz "Dzikie Życie".

Rozpiska tras poszczególnych likwidatorów na chwilę obecną. Plan będzie jeszcze aktualizowany, choć większość już ustalona.

Volodymir Shyriaiev

23.04 – Gdańsk
godz. 19.00 – otwarte spotkanie w Centrum Społecznym Młodych Socjalistów, ul. Jana z Kolna 8

24.04 – Krokowa

25.04 – Słupsk
godz. 12:00 – otwarte spotkanie w Miejskiej Bibliotece Publicznej, ul. Grodzka 3

26.04 – Koszalin

27.04 – Chojnice
godz. 14:30 – otwarte spotkanie w PWSH „Pomerania”, ul. Świętopełka 1
godz. 16:00 – wystąpienie dla uczestników olimpiady CKU, ul. Świętopełka 3

Aleksander Diaczenko

22.04 – Katowice

22.04 – Kraków
godz. 19:00 – otwarte spotkanie w Finka Cafe, ul. Warszauera 1

23.04 – Oświęcim
godz. 12:00 – otwarte spotkanie w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej,
ul. Kolbego 8

24.04 – Kędzierzyn Koźle
godz. 13.00 – otwarte spotkanie w budynku Starostwa Powiatowego, Pl. Wolności 13

25.04 – Opole
godz. 17.00 – otwarte spotkanie w Villa Academica, ul. Powstańców Śląskich 22

26.04 – Poznań
godz. 19:00 – otwarte spotkanie w AKK „Zemsta”, ul. Fredry 5

Volodymir Volchenko

23.04 – Warszawa
spotkania w szkołach

24.04 – Lublin
godz. 17:00 – otwarte spotkanie w PIT „Tektura”, ul. Wieniawska 15a

25.04 – Warszawa
spotkania w szkołach

26.04 – Warszawa
godz. 10:00 – śniadanie prasowe dla dziennikarzy, Green Peas, ul. Szpitalna 5

27.04 – Warszawa
spotkania w szkołach

Media bezkrytycznie przytaczają wyniki "badania o elektrowniach jądrowych ratujących życie"

Polskie media poinformowały w ostatnich dniach o "badaniu", z którego wynika, że od 1971 r. dzięki działaniu elektrowni jądrowych udało się zapobiec 1,84 milionom zgonów spowodowanych przez zanieczyszczenia pochodzące z produkcji energii z ropy, węgla i gazu. Artykuł na ten temat ma się dopiero ukazać w piśmie "Environmental Science & Technology Journal", ale o wynikach "badań" już jest głośno. 



Wyniki "badań" od razu podchwyciła rządowa kampania PR-owa Poznaj atom. Ani autorzy "badania" - Pushker A. Kharecha i James E. Hansen z Instytutu Goddarda NASA i Uniwersytetu Columbia, ani kampania Poznaj atom, która próbuje stwarzać wrażenie przekazywania wiedzy naukowej, nie wyjaśniają, dlaczego:

1. nie uwzględniono w badaniu podwyższonej liczby przypadków zgonów na nowotwory wokół elektrowni jądrowych
2. ofiary katastrofy jądrowej w Czarnobylu i przewidywane ofiary katastrofy jądrowej w Fukushimie oceniono jedynie na 4900 podczas gdy sam tylko Czarnobyl według obliczeń Akademii Nauk Nowego Jorku spowodował 985000 zgonów, a liczba ta cały czas rośnie.
3. nie uwzględniono szacowanych ofiar awarii jądrowych Three Mile Island, Mayak, Chalk River 1952 i 1957, Windscale 1957 i Tsuruga 1981.
4. nie poinformowano o emisjach radioaktywnych w czasie normalnego, bezawaryjnego funkcjonowania elektrowni

Nasuwa się jedynie wniosek, że niektórym naukowcom i dziennikarzom rzetelna informacja pomyliła się z reklamą.

Według dokumentów ZSRR ofiary Czarnobyla liczone były w dziesiątkach tysięcy już w pierwszych dniach po katastrofie

Analiza dokumentów ZSRR wskazuje na to, że dziesiątki tysięcy ludzi zostały poszkodowane już w pierwsze miesiące w wyniku katastrofy jądrowej w Czarnobylu. Do tajnych dokumentów dotarła dziennikarka Alla Yaroshinskaya, laureatka nagrody Right Livelihood Award. Uzyskała do nich dostęp dopiero w 1991 roku.



Protokół z 4 maja 1986 r.:

"Z raportu Schtepina (wiceministra ds zdrowia) na temat hospitalizacji i opieki medycznej dla populacji narażonej na promieniowanie wynika, że do 4 maja 1882 osoby zostały hospitalizowane. Całkowita liczba przebadanych wyniosła 38 000 ludzi. U 204 zdiagnozowano chorobę popromienną o różnym poziomie natężenia, w tym u 64 dzieci. 18 osób jest w stanie krytycznym".

Z protokołu z 6 maja 1986 r.:

"Pan Schtepin informuje, że o godz. 9 rano 6 maja całkowita liczba hospitalizowanych wyniosła 3454 osób: w tym 471 dzieci. Zgodnie z aktualnym stanem liczba osób cierpiących na chorobę popromienną wzrosła do 367, w tym 19 dzieci, 34 z nich jest w stanie krytycznym. W moskiewskim szpitalu nr 6 leczonych jest 179 osób, w tym dwoje dzieci". 

Protokół z 12 maja 1986 r.

"Pan Schtepin relacjonuje, że w ciągu ostatniego dnia, kolejne 2703 osoby zostały hospitalizowane, głównie na terenie Białorusi. 678 osób zostało zwolnionych ze szpitali. 10198 osób jest w trakcie leczenia i badań w szpitalach".

Protokół z 13 maja 1986 r.:

"Należy zauważyć, że od wczoraj 443 osoby zostały hospitalizowane, 908 osób zostało zwolnionych ze szpitali. 9733 osób, w tym 4200 dzieci, jest w trakcie leczenia i badań w szpitalach. Choroba popromienna została potwierdzona w 299 przypadkach w tym u 37 dzieci".

Po 13 maja liczba hospitalizowanych gwałtownie spadła. Stało się tak za sprawą nowych standardów przyjętych ad hoc po katastrofie jądrowej według zasady - skoro pochłonięta dawka nie przekracza nowej normy, to znaczy, że nie ma zagrożenia zdrowia.

Protokół z 8 maja 1986 r.:

"Ministerstwo zdrowia potwierdziło nowe, dopuszczalne normy dawek promieniowania dla obywateli, które wynoszą 10 razy więcej niż poprzednie normy. Podwyższenie tych norm 50 razy jest dopuszczalne w szczególnych przypadkach (...) W ten sposób bezpieczeństwo zdrowotne ludności z wszystkich kategorii wiekowych jest zagwarantowane, nawet jeśli obecna sytuacja radiacyjna miałaby potrwać 25 lat".

Nowe normy dotyczyły także dzieci i kobiet w ciąży. Dzięki temu hospitalizowani, których liczba przekroczyła 10 tysięcy, dzięki nowym normom zostali zaklasyfikowani jako zdrowi. Spadła też gwałtownie liczba dotkniętych chorobą popromienną.

Zeznający przed parlamentem w 1990 r. jeden z naukowców Instytutu Biofizyki Ilyin powiedział:

"1,6 miliona dzieci przyjęło dawki promieniowania, które napawają nas niepokojem. Należy podjąć decyzję co do dalszych działań. Jeśli dopuszczalne dawki zostałyby obniżone do 7 rem, musielibyśmy zwiększyć 10 razy liczbę 166 000 ludzi, dotychczas zaklasyfikowanych do przesiedlenia. Przesiedlenie 1,6 miliona ludzi musiałoby zostać wzięte pod uwagę. Społeczeństwo musi wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw takiej decyzji".

ZSRR nie mogło sobie pozwolić na przesiedlenie 1,6 miliona ludzi, dlatego wariant najbardziej pożądany z punktu widzenia zdrowia dotkniętej katastrofą ludności, nie został wprowadzony w życie.

Według oficjalnych ukraińskich danych w ciągu pierwszych 10 lat po katastrofie zmarło 148 000 ofiar. Natomiast według Rosyjskiego komitetu Likwidatorów w ciągu 20 lat od katastrofy zmarło 100 000 likwidatorów. Według danych Czarnobylskiej Unii Ukrainy (Chernobyl Union of Ukraine) w ciągu tego samego okresu zmarło 622 250 ofiar. Organizacja codziennie aktualizuje zgony na swojej stronie internetowej.

In 1990, journalist Alla Yaroshinskaya came across secret documents about the Chernobyl catastrophe that revealed a massive cover-up operation and a calculated policy of disinformation. The state and party leadership had knowingly played down the extent of the contamination and offered a sanitized version to the outside world. In 1991, five years after the accident, a series of laws was adopted to protect the victims of radiation; now, scientists have begun to find serious flaws in these too. As recent studies show, the human and environmental damage shows no sign of abating.

JAK WYGLĄDAŁABY EWAKUACJA I ODSZKODOWANIA PO AWARII ELEKTROWNI JĄDROWEJ W POLSCE - ANALIZA GREENPEACE


Niezależnie od tego, czy jest się zwolennikiem, czy też przeciwnikiem energetyki jądrowej warto zdać sobie sprawę z tego, jakie byłyby konsekwencje awarii w elektrowni atomowej w Polsce. Jak wyglądałaby ewakuacja i odszkodowania - na te pytania odpowiada Greenpeace, który w poniższej analizie przytacza obowiązujące w Polsce przepisy jak i praktykę, i realia innych krajów. Wynika z niej, że koszty awarii - zdrowotne i finansowe - ponieśliby mieszkańcy terenów położonych blisko elektrowni, a także całe społeczeństwo. Operator nie byłby w stanie pokryć kosztów skażenia radioaktywnego, wobec czego spadłoby to na barki podatników.


Greenpeace


Odpowiedzialność cywilna a wypadki w elektrowniach jądrowych



Gdy dojdzie do skażenia

Żadna elektrownia atomowa nie jest w 100% bezpieczna. Nawet najnowocześniejsze projekty proponowane przez polski rząd (technologia generacji 3 i 3+) nie wykluczają możliwości poważnego wypadku, który może prowadzić do emisji substancji radioaktywnych do środowiska (atmosfery, gleby i wody).

Do wypadku może dojść na skutek splotu nieprzewidzianych błędów technicznych, błędu ludzkiego lecz także z powodu sabotażu bądź ataku terrorystycznego. 

W najgorszej wersji uszkodzeniu może ulec rdzeń reaktora. W razie takiego wypadku osoby mieszkające w najbliższym sąsiedztwie elektrowni jądrowej muszą się natychmiast ewakuować. Aktualna prognoza oddziaływania na środowisko Programu Polskiej Energetyki Jądrowej nie przewiduje żadnej strefy ewakuacji. Tymczasem, w innych krajach strefa ta obejmuje zwykle obszar o średnicy od 3 do 10 km od centrum skażenia. Po rozpoznaniu sytuacji, w zależności od pogody i prądów morskich, kolejne grupy osób będą zmuszone do ewakuacji z obszaru zagrożenia, a dużej grupie, szczególnie dzieciom i kobietom w ciąży, zostanie zalecona dobrowolna ewakuacja. Zaleci się również sporej grupie pozostanie w domach przez określony czas i w zależności od poziomu radioaktywności w środowisku późniejszą ewakuację. Mieszkańcy mogą być ewakuowani na kilka tygodni, miesięcy, lat bądź na stałe. 


W przypadku katastrofy w Fukushimie, ponad 160 tys. osób zostało przymusowo ewakuowanych. Pojawiło się niebezpieczeństwo ewakuacji Tokio, które leży w odległości 140 km od miejsca wypadku.


Szkody obejmą utratę własności, w tym domów wraz z dobytkiem, gospodarstw, a także utratę zatrudnienia, konieczność znalezienia nowego miejsca do tymczasowego lub stałego zamieszkania i szkół dla dzieci. Niezbędna będzie dodatkowa opieka lekarska. Choć politycy twierdzą, że polska elektrownia jądrowa ma być bezpieczna, to zgodnie z analizą ryzyka, stopienie rdzenia jest możliwe również w technologii reaktorów generacji 3 i 3+. Jakie zatem odszkodowanie dostaną Ci, którzy zostaną dotknięci przez katastrofę? Z pewnością niewystarczające. To dlatego, że przemysł jądrowy nie jest zobligowany do odpowiedzialności cywilnej, inaczej inwestycje nie byłyby opłacalne. Firmy te dbają o swoje zyski, ale ryzyko w razie wypadku, ponoszą w większości osoby mieszkających w pobliżu elektrowni jądrowej i podatnicy. 

Fot: Hohoho,  


Oficjalna sytuacja w Polsce

W Polsce kwestię odszkodowań po katastrofie jądrowej reguluje Konwencja Wiedeńska oraz ustawa o prawie atomowym.2 Potencjalny operator polskiej elektrowni jądrowej będzie zobligowany do pokrycia strat jedynie do wysokości 1,4 miliarda złotych odszkodowania, co pokryje zaledwie ułamek kosztów usuwania skutków katastrofy. Operator musi zapewnić, że jest w stanie dostarczyć tę sumę w formie ubezpieczenia lub rezerw, lecz nic ponadto.


Łączna wartość szkód po katastrofie dla Czarnobyla szacowana jest na 1200 miliardów złotych, dla Fukushimy na 76 miliardów złotych. Francuski Instytut Badań Jądrowych szacuje potencjalne szkody dla wypadku na terenie Francji na kwotę między 490 a 1750 miliardów złotych.


Od momentu gdy elektrownia jądrowa jest gotowa, przetestowana i oficjalnie przekazana przez konstruktora operatorowi do użytku, firmy, które budowały elektrownię nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności za powstałe szkody.

Co to oznacza?

Informacje przedstawione poniżej są szacunkami opartymi na obowiązującym ustawodawstwie dotyczącym szkód z powodu wypadków nuklearnych.


Nie będzie wystarczającego i bezpośrednio dostępnego kapitału do zrekompensowania szkód poszkodowanym w razie poważnego wypadku. Ewakuowani prawdopodobnie otrzymają niewielką kwotę, aby przetrwać pierwsze miesiące po ewakuacji. Ponieważ istnieją tylko ograniczone środki, które będą mogły być udostępnione, trudno będzie otrzymać ich więcej. Oznacza to, że wiele osób straci dochody z własnej działalności gospodarczej a straty nie zostaną zrekompensowane. Osoby dotknięte skutkami katastrofy poniosą wysokie koszta opieki medycznej. Wysoce prawdopodobne jest, że osoby, które ewakuują się dobrowolnie nie otrzymają zwrotu kosztów ewakuacji. 

Praktycznie nie istnieje ubezpieczenie, dla domu, własności czy działalności, które pokrywa koszty spowodowane katastrofą nuklearną. Oznacza to, że osoby mieszkające w pobliżu elektrowni jądrowej mogą  stracić wszystko. 

Jak jest to zorganizowane w innych krajach?

Polska, pod względem wysokości kwot przeznaczonych na odszkodowania znajduje się mniej więcej w środku rankingu. Niektóre kraje, na przykład Słowacja, mają mniejszą od polskiej ustaloną kwotę odszkodowania (305 mln złotych). Inne, takie jak Niemcy i Szwajcaria, w ogóle nie ustalają limitów odszkodowań i ponoszą nieograniczoną odpowiedzialność za odszkodowania w razie wypadków w przemyśle jądrowym. Z kolei niektóre kraje nie są stroną żadnej międzynarodowej konwencji dotyczącej energetyki jądrowej – to Austria, Luksemburg i Irlandia. W tych krajach odpowiedzialność i odszkodowanie są częścią zwykłego prawa zobowiązaniowego. Oznacza to, że nie ma wyznaczonych kwot maksymalnych,  a dostawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Można więc stwierdzić, że Austriacy, którzy poniosą straty z powodu wypadku w polskiej elektrowni jądrowej, są lepiej chronieni niż Polacy. 

Jak wygląda sytuacja w Fukushimie?

Japonia ponosi nieograniczoną odpowiedzialność za wypadki w przemyśle jądrowym. Dlatego też TEPCO, operator elektrowni w Fukushimie, jest zobowiązany do pokrycia wszystkich kosztów. TEPCO nie posiada  jednak wystarczających zasobów finansowych niezbędnych do pokrycia szkód, jakie są następstwem  katastrofy w Fukushimie i z tego powodu państwo zostało zmuszone do nacjonalizacji firmy. Japońskie prawo w zakresie odpowiedzialności wyklucza jakąkolwiek odpowiedzialność dostawców technologii, nawet jeśli niedociągnięcia w projekcie reaktora spowodowały komplikacje w trakcie katastrofy. Podsumowując: nie ma wystarczająco dużo pieniędzy, by wypłacić ludziom rekompensaty szybko i w prosty sposób.


Hitoshi Sega prowadził małą restaurację w pobliżu elektrowni atomowej, a obecnie  pracuje jako kucharz w szkole w mieście Iwaki, 40 km na południe od elektrowni. Prawie dwa lata po wypadku nadal nie otrzymał odszkodowania za swoją utraconą firmę, ponieważ odszkodowania za znaczące aktywa są wciąż w fazie oceny.


Rolnik Katsuzo Shoju musiał opuścić swoją wieś Iitate w kwietniu 2011 i wraz ze swoją żoną wciąż mieszka w tymczasowym lokum w Date, 40 km od swego skażonego domu. Nie wie kiedy, jak i jak wiele  dostanie odszkodowania za swój dom, gospodarstwo, plony i zwierzęta. „Nawet jeśli pozwolą nam wrócić, nikt nie będzie kupował żywności ode mnie”.


Czego domaga się Greenpeace w zakresie odpowiedzialności cywilnej?

1. Jasnej deklaracji ze strony rządu, że w razie katastrofy nuklearnej wszyscy poszkodowani otrzymają pełne odszkodowanie za poniesione straty a procedury pokrycia start będą łatwe i sprawnie realizowane.
2. Przyjęcie zasady „zanieczyszczający płaci”. Oznacza to, że rekompensata nie będzie pochodziła od podatników (rządu), ale od operatora i dostawców technologii.
3. Dostosowanie prawa, tak by zniesiono maksymalny limit 1,4 mld złotych odszkodowania i wprowadzenienieograniczonego limitu odpowiedzialności.
4. Zapewnienie, że ewentualni dostawcy technologii zostaną pociągnięci do odpowiedzialności w razie wypadku. Wpłynie to na dbałość służącą zapobieganiu wypadkom, a w razie katastrofy poszkodowani otrzymają więcej środków.







PRAWNIK Z FUKUSHIMY: POWINNO SIĘ NATYCHMIAST EWAKUOWAĆ DZIECI Z REJONÓW SKAŻENIA

Kenichi Ido, były sędzia: "Myślę, że istnieje nagląca potrzeba ewakuacji dzieci ze stref promieniowania. Jestem aktywny jako prawnik reprezentujący Zbiorowy Pozew o Ewakuację z Fukushimy (Fukushima Collective Evacuation Trial). 

Nie mogę przestać się martwić o przyszłość dzieci z Fukushimy. Do tej pory pojawiły się już oznaki gwałtownego pogorszenia zdrowia. Jeśli nic się nie zmieni, to wydaje mi się, że dzieci z Fukushimy znajdą się w takiej samej sytuacji jak dzieci z Ukrainy i Białorusi, gdzie jedynie 20% dzieci jest uznawanych za zdrowe. Takie niebezpieczeństwo występuje w Fukushimie". 

Kenichi Ido, former judge: As I think there is now an urgent need to evacuate the children from the radioactive zones, I have been active as one of the defense lawyers for the Fukushima Collective Evacuation Trial.

More: http://enenews.com/japanese-judge-already-signs-major-health-hazard-fukushima-kids-like-around-chernobyl-urgent-need-evacuation-video

 

PO OŚWIADCZENIU PREMIERA MAEA UZNAJE JAPOŃSKIE REAKTORY ZA DŁUGOTERMINOWO WYŁĄCZONE Z UŻYTKU


Bezprecedensowy krok Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, która uznała 47 japońskich reaktorów za "wyłączone z użytkowania na dłuższy czas"  usuwając je ze swojego zestawienia z kategorii "w użytku". Tym samym z dnia na dzień liczba reaktorów "w użytku" w statystykach organizacji zmalała z 437 do 390 - najmniejszej liczby od czasu katastrofy w Czarnobylu. 

MAEA musiała w końcu zaakceptować rzeczywistą sytuację w Japonii. Pomimo wygranej proatomowej partii LDP w wyborach, w elektrowniach wykryto tyle nieprawidłowości i zaniechań, że nawet nowy rząd nie odważył się podjąć decyzji o ich ponownym uruchomieniu wbrew stanowisku agencji kontroli jądrowej i sprzeciwu opinii publicznej.

Premier Japonii Shinzo Abe oświadczył: "Najpierw ocenimy czy jest bezpieczne ponowne uruchomienie elektrowni z punktu widzenia kryteriów naukowych. Potem, po około 3 latach podejmiemy decyzję o przyszłości istniejących elektrowni atomowych i przejściu na nowy, stabilny miks energetyczny. Budowa lub też zastępowanie elektrowni atomowych nie jest kwestią, o której można zdecydować natychmiast. Oczywiście jest to problem, na którym powinniśmy zogniskować naszą determinację zgodnie z zasadą stopniowego zmniejszania zależności od energii atomowej do takiego stopnia do jakiego tylko będzie to możliwe".

Shinzo Abe
Without doubt a unique revision of world operational nuclear data by IAEA. The number of nuclear reactors “In Operation” in the world dropped from 437 to 390.

"In an unprecedented move, the International Atomic Energy Agency (IAEA) has shifted 47 Japanese nuclear reactors from the category “In Operation” to the category “Long-term Shutdown” (LTS) in its web-based Power Reactor Information System (PRIS). The number of nuclear reactors listed as “In Operation” in the world thus drops from 437 yesterday to 390 today, a level last seen in Chernobyl-year 1986 and a dramatic step of the IAEA’s official statistics in recognizing industrial reality in Japan. This is without doubt a unique revision of world operational nuclear data."


As Abe stated earlier this month:

"We will first of all determine whether or not to restart nuclear power plants on the basis of scientific safety standards. Then over the course of roughly three years we will assess the futures of existing nuclear power plants and transition to a new stable energy mix over ten years. The new construction or replacement of nuclear power plants is not a matter that is able to be determined immediately. Naturally this is an area in which we should make our determination in accordance with the principle of gradually decreasing our degree of reliance on nuclear power to the greatest extent possible."

Other sources have also suggested that it could take a long time for nuclear plants to adapt after the newly established Nuclear Regulatory Authority lays out its new safety standards in July 2013.



BURMISTRZ Z REJONU SKAŻENIA: PROSZĘ WSTAWCIE SIĘ ZA TYMI, KTÓRZY NIE MOGĄ EWAKUOWAĆ SIĘ Z FUKUSHIMY



Katsutaka Idogawa jest burmistrzem miasta Futaba położonego w odległości 3 km od zniszczonej elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi. Kiedy trzęsienie ziemi i tsunami zapoczątkowały serię stopienia rdzeni reaktorów i wybuchów w elektrowni w marcu 2011 r. wiele miejscowości musiało być ewakuowanych z powodu wysokiego poziomu promieniowania. Burmistrz Idogawa był jedynym, który zadecydował o formalnej relokacji wszystkich mieszkańców, a także władz swojego miasta poza teren Prefektury Fukushima. Podjął tę decyzję, ponieważ władze centralne po katastrofie jądrowej wyznaczyły nową dawkę promieniowania akceptowaną dla ludności cywilnej podnosząc ją 20-krotnie z dotychczas obowiązującego 1 mSv rocznie do 20 mSv. Oznacza to, że na obszarze do 20 mSv nie ma zapewnionej ewakuacji dla mieszkańców, a ludzie, którzy z różnych powodów nie są w stanie wyjechać na własną rękę są wystawieni na dawki promieniowania nieakceptowane przez organizacje międzynarodowe.

Wystąpienie burmistrza Idogawy w siedzibie Rady Praw Człowieka ONZ 30 października 2012 r.:






Burmistrz Idogawa: "Wielokrotnie prosiłem, członków rządu, aby sami zamieszkali na obszarze 20 mSv ze swoimi rodzinami, jeśli naprawdę uważają, że jest to bezpieczne. Żaden z nich tego nie zrobił. Muszą wiedzieć, jakie to niebezpieczne. Jest tak wielu ludzi w Fukushimie, którzy nie mogą wyjechać z powodów finansowych bądź innych. Szczerze Was proszę, żebyście przemówili w ich sprawie po to, by ich uratować. Ta katastrofa zaklasyfikowana jako najwyższy 7 stopień zdarzeń jądrowych zniszczyła 4 reaktory ".

Burmistrz Idogawa jest przez cały czas naciskany przez zgromadzenie lokalne, by ponownie włączył miasto Futaba w skład Prefektury Fukushima. Dwudziestego grudnia 2012 r. zgromadzenie przegłosowało wniosek o wotum nieufności dla burmistrza. Jeśli zrezygnuje ze swojej funkcji, japoński rząd będzie jeszcze bardziej naciskał na powrót mieszkańców Futaby do Fukushimy i będzie wykorzystywał ich przypadek, by przekonywać pozostałych ewakuowanych do powrotu do prefektury.




PROF. JABŁOKOW: LICZBA OFIAR CZARNOBYLA TO BLISKO 1,5 MILIONA

Profesor Aleksiej Jabłokow z Centrum Rosyjskiej Polityki Środowiska: Liczba ofiar Czarnobyla to około 1,5 miliona (szacunki do 2004 r. dokonane razem z V. B. Nesterenko i A. V. Nesterenko). 

Profesor Jabłokow postuluje stały monitoring i pomiar radioaktywności w powietrzu, pożywieniu i wodzie w Japonii, a także o konieczność przeprowadzania takich pomiarów także niezależnie od władz.

Profesor Christopher Busby szacuje, że Fukushhima będzie przyczyną około 400 tysięcy nowotworów u ludzi mieszkających w promieniu 200 km od zniszczonej elektrowni. Szacunki te nie uwzględniają jednak wszystkich negatywnych efektów, jakie będzie miała rozprzestrzeniająca się radiacja.



Alexey Yablokov and Chris Busby participated in the International Radioactivity Risk Kongress in Berlin 6-8.03.2011 (http://www.strahlentelex.de/Abstractband_GSS_2011.pdf ).
Alexey Yablokov´s with colleges V. B. Nesterenko and A. V. Nesterenko estimation of 1,5 million early deaths in the after Chernobyl period until 2004.

Yablokov mentions even his college Khudoley, V.V. from N. N. Petrov' Research Institute of Oncology, Center of Independent Environmental Expertise, Russian Academy of Sciences, St. Petersburg, Russia.

Yablokov urges to establish rad-monitoring of foods and water, mentioning even marine life forms. He offers the sufficient experience from Chernobyl in areas of Bio Technologies. In the very end of this sequence he even points out the crucial need of independent civil systems for measurement of radiation as industry and state constantly conceal the data, being trapped in the current systems. Yablokov strikes that data based on the ICRP estimation of dose are unscientific and incorrect, leaving governments with unreliable risk estimation models. He even informs that the radioactive milk could be reprocessed to be safe again, as there are BioTechnolgies developed for that.

Pr Chris Busby is asked by Yablokov and the Austrian radio reporter on the estimations of victims in Japan. At least 400.000 cancers in next 50 years in the 200 km radium fr Fukushima, is the estimation using the more reliable ECRR-model(www.euradcom.org and http://www.bsrrw.org/?page_id=83 ). Estimation is based even on the epidemiology method of Swedish researchers Martin Tondel etc (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1732641/pdf/v058p01011.pdf ). Anyway it is clear underestimation as it is made on the unreliable IAEA data reports, that might be many times higher in reality. The risks on fertility and other disease are not estimated in this number. See http://www.youtube.com/watch?v=P9lyxgJhc0c

Busby refers to Fukusima catastrophy as a global problem caused by systemic global encouragement on nuclear industry investments and US reactor sales.

Busby´s prediction for Europeans is relaxing regarding Fukushima fallout, so far. He alarms China, Korea etc areas.

The IAEA official ICRP radiation risk model is incorrect by several orders of magnitude, ECRR model is to be used.

Alexey Yablokov press conference 25.03.2011 in US - watch on C-Span http://www.c-spanvideo.org/program/Chernob

Interview with A. V. Yablokov, as co-author of "Chernobyl: Consequences of the Catastrophe for People and the Environment" (http://www.strahlentelex.de/Yablokov%20Chernobyl%20book.pdf ) published by New York Science Academy, recorded March 27, 2011 :
http://www.youtube.com/watch?v=5-hHTFWXr90
Chris Busby on Alex Jones show:
http://www.youtube.com/watch?v=EGieX3Pfg_w

Radionuclides: Pu, U, Co-58, Cs-134, Xe-138, I-131, Sr-90, Kr-85, Kr-87, Xe-133M, Kr-85M, Xe-131M, Cs-137, Xe-135M, I-131 S, Kr-88, Co-60, Xe-135, XE- 133, C-14, I-131, Ar-41, H-3, C-14, P-238, Pu-239, Pu-240,Pu-241, H-3, U-235, U-238

PO KATASTROFIE W FUKUSHIMIE ODNOTOWUJE SIĘ CORAZ WIĘCEJ MUTACJI U ZWIERZĄT

 W wyniku katastrofy jądrowej w Fukushimie dużo substancji radioaktywnych dostało się do środowiska. Wykres zawiera dokumentację mutacji genetycznych, jakie zaszły u jednego z gatunków motyli w różnych częściach Japonii.



Poniższe zdjęcie przedstawia cykadę, która ma odnóże wyrastające z głowy. Podobna sytuacja miała miejsce po katastrofie czarnobylskiej.





 
The collapse of the Fukushima Dai-ichi Nuclear Power Plant caused a massive release of radioactive materials to the environment. A prompt and reliable system for evaluating the biological impacts of this accident on animals has not been available. Here we show that the accident caused physiological and genetic damage to the pale grass blue Zizeeria maha, a common lycaenid butterfly in Japan. We collected the first-voltine adults in the Fukushima area in May 2011, some of which showed relatively mild abnormalities. The F1 offspring from the first-voltine females showed more severe abnormalities, which were inherited by the F2 generation. Adult butterflies collected in September 2011 showed more severe abnormalities than those collected in May. Similar abnormalities were experimentally reproduced in individuals from a non-contaminated area by external and internal low-dose exposures. We conclude that artificial radionuclides from the Fukushima Nuclear Power Plant caused physiological and genetic damage to this species.
More: http://www.nature.com/srep/2012/120809/srep00570/full/srep00570.html

Japan Times column on nuclear mutations: Professor seeing ‘increase in negative effects’ from Fukushima since last year — Report of insect with leg growing from head (PHOTO)

see the leg growing out of the head in the pic to the left? these are the same kind of mutations that happened after Chernobyl. just more evidence of the irreversible damage fukushima and its mega nuclear radiation releases are starting to do to DNA.

http://enenews.com/japan-times-column-nuclear-mutations-professor-increase-negative-effects-report-insect-leg-growing-head-photo

BIAŁORUSKIE I POLSKIE WŁADZE PRÓBUJĄ PRZEKONAĆ OBYWATELI O NIESZKODLIWOŚCI PROMIENIOWANIA

Władze Białorusi planują budowę elektrowni jądrowej w Ostrowcu pomimo wysokiej aktywności sejsmicznej tego regionu i sprzeciwu ludności, która nadal odczuwa dotkliwe skutki katastrofy w Czarnobylu. Oficjalna propaganda przemilcza zagrożenia i roztacza wizję energetyki jądrowej w różowych barwach.Wymownym przykładem na to jest białoruska szkoła, której realia opisała Tatiana Novikova - działaczka antyatomowa represjonowana przez reżim Łukaszenki. Poniżej zamieszczamy jej relację:

"Jedna z moich przyjaciółek opowiedziała mi kiedyś interesującą historię. Jej córka dostała do domu ze szkoły zadanie domowe do zrobienia - narysowanie plakatu o środowisku. Szkoła - jedna z lepszych. Dzieciom ogłoszono temat pracy domowej i skierowano do nich bardzo poważne ostrzeżenie - nie ma możliwości oznaczenia promieniowania i ogólnie czegokolwiek o promieniowaniu! Dzieci - szkoła średnia, więc powiedziano im, dlaczego nie chodzi o promieniowanie. Ponieważ kraj buduje elektrownię jądrową.
 
To jest bardzo dobry problem dla psychoanalityka. Tu i teraz - wyjaśnić, drodzy nauczyciele, jaka jest zależność między promieniowaniem i nową elektrownią atomową? Oficjalna propaganda twierdzi, że nie będzie z nowej elektrowni promieniowania - nie! 

Ale nauczyciel nie jest, tak głupi i nie głupie są dzieciaki, by nie uświadomić sobie, że produkcja energii jądrowej jest bezpośrednio związana z produkcją izotopów promieniotwórczych, które w jakiś sposób - przez rury wentylacyjne, filtry, podczas eksploatacji instalacji, a także podczas wypadków w różnym nasileniu są emitowane do środowiska. I to jest napisane w oficjalnej ocenie oddziaływania elektrowni jądrowej na środowisko. 

Ale oficjalna propaganda mówi: "Promieniowania nie ma" Albo: "Promieniowanie jest, ale to jest bezpieczne!" Teza o bezpieczeństwie promieniowania jest podawana jako sprawdzona. Nawet małe dawki promieniowania w okolicy elektrowni jądrowej podczas jej bezawaryjnej pracy, zgodnie z oficjalnymi badaniami z USA i Niemiec są przyczyną problemów zdrowotnych, m.in.  białaczki u dzieci, kobiety mają problemy z porodem. 

Ale cóż, zamknąć oczy i dla większej pewności siebie w naszą jasną "stabilność" po prostu wierzyć w słowa wielkiego sternika - "Promieniowanie jest bezpieczne", więc po co je oznaczać na rysunku? 

Gdzie towarzysz Huygens? Kiedyś prorokował w "Sovetskaya Białorusi" o świętości władz białoruskich, jest teraz zdolny do podniesienia promieniowania do tronu, uznaniu go za święte, zakazania wspominania o nim na próżno i nakazania modlenia się do wyimaginowanej betonowej kopuły sarkofagu!"

Tatiana Novikova




A jak to wygląda w Polsce?

Według Koncepcji kampanii informacyjnej dotyczącej energetyki jądrowej (stan na grudzień 2009 r.)  BEZPIECZEŃSTWO, KTÓRE SIĘ OPŁACA s. 43 - 44:

"Podstawowymi narzędziami wykorzystywanymi w szkołach będą plakaty informacyjno-edukacyjne, umieszczane w gablotach na korytarzach (wśród materiałów dotyczących ochrony środowiska) oraz ulotki informacyjne. Materiały te sygnowane byłyby hasłem wskazującym na proekologiczne aspekty korzystania z energii jądrowej np. „Bezpieczna energia, zdrowe środowisko” i przedstawiały łatwy do zapamiętania kontrast np. z jednej strony dymiących sadzą kominów elektrowni konwencjonalnej i z drugiej - bezwyziewowych instalacji jądrowych. W kilku prostych hasłach podane też zostaną podstawowe informacje i przekazy, że energia jądrowa jest  bezpieczna, proekologiczna, nowoczesna i opłacalna. Ulotki zawierałyby bardziej rozbudowane informacje". 

Źródło: http://bip.mg.gov.pl/files/Koncepcja%20kampanii%20informacyjnej%20dotycz%C4%85cej%20energii%20j%C4%85drowej%20BDG-II-281-38-10%20(25.08.2010).pdf

Podczas imprez edukacyjnych kampanii "Poznaj atom" pod auspicjami Instytutu Chemii Jądrowej dzieci mogą narysować swoją wymarzoną elektrownię jądrową:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=393529387394712&set=a.393528504061467.91289.302087999872185&type=3&theater


Natomiast Pełnomocniczka Rządu ds. Polskiej Energetyki Jądrowej  Hanna Trojanowska przekonuje, że roczna dawka promieniowania otrzymywana w pobliżu elektrowni atomowej wynosi tyle, co dawka po zjedzeniu jednego banana.

ONZ ZARZUCA JAPONII LEKCEWAŻENIE ZAGROŻENIA ZE STRONY PROMIENIOWANIA DLA OBYWATELI

ONZ skrytykowała japońskie władze za działania związane z ochroną zdrowia obywateli po katastrofie jądrowej w Fukushimie. Organizacja wytknęła rządowi, że nie zadbał dostatecznie o ochronę zdrowia ewakuowanych i pracowników elektrowni, podszedł do zagrożeń związanych z promieniowaniem zbyt optymistycznie i naruszył prawo obywateli do informacji. Przeprowadzone badania obywateli są wyrywkowe i niepełne.


Anand Grover specjalny sprawozdawca ONZ ds. prawa do zdrowia wymienił cały szereg zaniedbań i uchybień, których dopuściły się władze Japonii:

  • zaraz po katastrofie rząd nie zapewnił dystrybucji tabletek z jodem
  • obywatele nie zostali poinformowani o tym, jak przemieszczać będą się chmury radioaktywne
  • badania tarczycy są zbyt wąskie, opierają się na zawężonych danych z Czarnobyla i ignorują badania wskazujące na zagrożenia nowotworami i innymi chorobami
  • rodzicom badanych dzieci odmówiono dostępu do wyników badań, musieli przechodzić przez uciążliwą drogę urzędową, żeby je poznać
  • rząd powinien natychmiast poprawić kontrolę nad bezpieczeństwem żywności

Zarzuty sprawozdawcy odnośnie badań tarczycy u dzieci w Fukushimie:
  • badania mają ograniczony zakres i bazują jedynie na ograniczonych danych z Czarnobyla ignorując zupełnie epidemiologiczne badania, które wskazują na raka i inne choroby, które są wywoływane przez ekspozycję na niskie dawki radiacji
  • "Czarnobyl nie jest dobrym przykładem na którym należy się opierać, ponieważ dane na jego temat przez pierwsze trzy lata nie były gromadzone z powodu blokady informacji, więc po prostu ich nie ma
  • pomimo istnienia badań mówiących o tym, że dawki promieniowania do 100 mSv rocznie nie wskazują na zwiększenie ryzyka zachorowania na raka, to jednak są one kontrowersyjne. A jest też całe mnóstwo badań przeczących temu. Rząd nie powinien wskazywać, które z nich są właściwe. Rząd powinien oprzeć się na tych badaniach, które wiążą się z mniejszym ryzykiem dla ludności.


[After finishing an 11-day survey in Fukushima and other areas] A United Nations rights investigator said Monday that Japan hasn’t done enough to protect the health of residents and workers affected by the Fukushima nuclear accident.

Anand Grover, U.N. special rapporteur on the right to health, said the government has adopted overly optimistic views of radiation risks and has conducted only limited health checks after the partial meltdowns at several reactors at the Fukushima Dai-ichi nuclear power plant caused by an earthquake and tsunami in 2011. [.